środa, 26 sierpnia 2015
Drogi Pamiętniczku ...
*Ren*
Pamiętnik
"Witaj przyjacielu!
Dawno tutaj nie pisałem..... Zaniedbałem cię tak, jak moich przyjaciół z zespołu oraz rodzinę. Oddalam się od wszystkich mimo, że nie są dla mnie źli, wręcz przeciwnie. Chcą ze mną spędzać każdą chwilę, dowiedzieć się o mnie wszystkiego, a ja się strasznie boję. Boję się, że dowiedzą się o mnie rzeczy, o których nie powinien nikt wiedzieć. Jedynie tu mogę wyjawić moje tajemnice. Jak już wiesz wolę mężczyzn, niż kobiety. Zakochałem się w koledze z zespołu. Wiesz kto to? Tak, to Jonghyun, JR. Jest nieziemsko przystojny i niesamowicie miły. Niestety on chyba woli kobiety, bo ciągle wychodzi z nimi na imprezy. Tak samo reszta zespołu. Nie wiem co robić... Czy powinienem z nimi porozmawiać o tym, co czuję? "
-Ren idziesz z nami ! - nie tylko nie to, znów chcą mnie wyciągnąć na imprezę.
- Nigdzie nie idę. - odpowiadam szorstko i wracam do bawienia się moim smartfonem.
-Ren masz z nami iść i koniec - mówi Aron
-To są twoje urodziny, nie możesz siedzieć cały czas w domu...tym bardziej dzisiaj! - kończy Baekho
-Ale wy mi zrobiliście niespodziankę rano. Naprawdę nie spodziewałem się tego po was, że wtargniecie do mnie do pokoju o 6 rano kiedy mamy wolne i zrzucicie mnie z łóżka, a później śniadanko mi dacie na przeprosiny.- uśmiechałem się lekko w odpowiedzi.
Tak mam osobny pokój i się z tego cieszę, bo jak by ktoś miał go dzielić ze mną, pewnie bym oszalał. To jest banda dzieciaków, którzy ciągle brudzą. A kiedy sprzątam jedynie Jr mi pomaga ..... On jest taki kochany.
- A co to za zeszycik tam masz na poduszce ? - O nie tylko nie to ..... mój pamiętnik właśnie trzyma w ręce JR!
- Oddawaj mi to natychmiast, bo ci oczy wydrapię i nawet paznokci mi nie będzie szkoda! - próbuję wyrwać pamiętnik z jego rąk.
- „Witaj przyjacielu. Dawno tu ....” - No i się stało znów musiałem go uderzyć w tył głowy i za pewne mi się dostanie.
- Ren przesadziłeś - mówi Aron
-To on zaczął! - zwalam winę, na drugiego
-Ale to nie powód żeby bić mojego synka - Aron jak to Aron zawsze krzyczy i daje karę jak nasza "mama.
- A ty Jr też przesadziłeś, więc ty też będziesz miał karę – mówi z uśmiechem Aron
O Jezu ten jego szatański uśmiech nie wróży niczego dobrego dla nas.
- TY idziesz z nami na imprezę za karę, a TY nie będziesz pił i będziesz pilnować Rena!
-Taka kara to przyjemność
- Jeszcze się Jr przekonasz przypilnuję cię żebyś nie pił - i dałem mu buziaka w policzek
- Menda mała, ale ładna- Kocham jak on tak mówi tak o mnie....
- Następnym razem się do niego dorwę i go przeczytam i się dowiem co ci w główce siedzi - szepnął mi na ucho, aż mnie ciarki przeszły. Przełknąłem głośno ślinę, bo boję się tego, że mu się uda. Muszę wymyślić jakąś dobrą kryjówkę na mój pamiętnik.
*Kilka godzin później *
Jestem na imprezie z moimi znajomymi z zespołu i pilnuję Jr ,a on mnie.
- Ren kochanie musisz się rozbawić trochę, a nie siedzieć tak jak byś był na pogrzebie
. - Nie mam humoru -
- Ren?
- Co chcesz?
- Dlaczego nie wychodzisz nigdy z dziewczynami?
- Wole chłopców – mówię, nie myśląc.
- CO?! - wykrzykuje JR
Ja to powiedziałem na głos?
-Tak przyznałeś się na głos że wolisz facetów
- Kurwa mać - i się stało pierwszy raz przy nim użyłem wulgaryzmu
- Ren .... ja prawdę mówiąc to ja ..... to ja też wole chłopaków
- Na prawdę?
-Tak i mam nawet kogoś na oku już od dawna - dlaczego mnie zakuło w sercu? To przez tą wiadomość ?
- Ren Saranghae.
I moje usta złączyły się z jego w motylim pocałunku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz